Komentarze do: Lamers Team – Boogie Nights http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/ Nuoldskulowy konglomerat scenodemowy (archiwum) Wed, 17 Dec 2014 14:06:21 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.6.1 Autor: g http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/#comment-582 Mon, 10 Dec 2012 16:10:31 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3489#comment-582 Za walkę z przeciwnościami i ograniczeniami laurka

Natomiast co do utworu – on sam w sobie nie jest zły i w dowolnym demie o genericowej tematyce spokojnie mógłby lecieć jako soundtrack. Niemniej w Boogie Nights zabrakło mi trochę takiego wesołkowato, funkowo-dyskotekowego feelingu jakiego oczekiwałem. Ale to też tylko moja osobista interpretacja.

acha, jeszcze zapomniałem napisać, że koderski imperializm trzeba zwalczać, przecież muzyka nie może cierpieć kosztem jakiegoś kręcącego się ziemniaka ;).

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/#comment-581 Mon, 10 Dec 2012 16:02:05 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3489#comment-581 No właśnie. Fajnie gdy takie ograniczenia są twórczo wykorzystywane, postają jakieś ozdobniki, łączniki. Niby nie jest to główny element dema ale moim zdaniem niedostatecznie doceniany. Dla porównania amigowe „Technological Death” można pooglądać do dzisiaj właśnie między innymi napakowaniu go takimi ozdóbkami i akcją pomiędzy efektami ‚właściwymi’.

Tak czy inaczej gratuluję porządnego dema.

]]>
Autor: Wieczór http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/#comment-580 Mon, 10 Dec 2012 08:41:16 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3489#comment-580 A tu „muzyk” osobiście :) Przyznam, że było to dla mnie spore wyzwanie z którym poradziłem sobie (w mojej opinii) na poziomie, hm, akceptowalnym. Po pierwsze styl lat 70-ych nie jest taki prosty jakby mogło się wydawać, a dla mnie zupełnie nowy. Z chwytliwym motywem miałem problem to fakt, najbardziej zadowolony jestem z linii basów.

A co do powtarzalności, to diagnoza jest w 100% trafna i to był mój największy ból, bo lubie „rozwijać” się w trakcie. Muza miała mieć nie więcej niż 6kb z groszami. A potem request – skróć jeszcze o 200 bajtów i dodaj jakieś 2 minuty :) No i niestety efekt nie mógł wyglądać inaczej jak powtórki. W międzyczasie musiało też wypaść parę urozmaiceń – werjsa początkowa była bardziej różnorodna ale trzeba było się zmieścić i nastąpiły cięcia.

Mamy jednak już mały pomysł jak ominąć to w przyszłości, tak aby np. ten sam motyw podniesiony o kilka półtonów nie zajmował całego nowego patternu. Ale to się zobaczy ;) Jestem zadowolony o tyle, że muzyka nie jest bolesna dla słuchaczy :D Pozdrawiam

]]>
Autor: gepard http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/#comment-579 Mon, 10 Dec 2012 07:24:28 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3489#comment-579 co do muzyki: muza w/g mnie świetna ale to kwestia gustu, natomiast Wieczór miał przechlapane podczas tworzenia tego dema, ponieważ co chwile obcinano mu kolejne dźwięki by wszystko zmieściło sie na styk w pamięci :)
Produkcja wymaga 192kb pamięci, depakuje sie w locie z jednego pliku, stąd przejścia między partami (a nic tak nie psuje dema jak puste czarne ekrany podczas depacku)

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/#comment-577 Sun, 09 Dec 2012 17:12:55 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3489#comment-577 Dziękuję za głos poparcia :D

]]>
Autor: MDW http://startup-sequence.pl/2012/12/09/lamers-team-boogie-nights/#comment-576 Sun, 09 Dec 2012 12:41:26 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3489#comment-576 W pełni popieram opinię „g” na temat dema. Fajnie mi się oglądało. Kilka elementów faktycznie bardzo pomysłowych i dobrze zrobionych.

]]>