Komentarze do: Demoscena vs. branża gier http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/ Nuoldskulowy konglomerat scenodemowy (archiwum) Wed, 17 Dec 2014 14:06:21 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.6.1 Autor: Biter http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-650 Wed, 20 Feb 2013 17:24:43 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-650 Skromność to bardzo dobra cecha. Zaciągniesz brata do pracy, zrobicie Sulaco2 i z pewnością będzie to coś na co warto czekać. Ja czekam :)

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-649 Wed, 20 Feb 2013 10:55:13 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-649 Spoko spoko ;)

]]>
Autor: MDW http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-648 Wed, 20 Feb 2013 10:37:24 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-648 Na pewno nie warto czekać, bo nawet gdyby mnie zamknęli w więzieniu na rok, nie przeszkadzali mi zupełnie, dali tam komputer to i tak to co bym zrobił nadawałoby się ledwo do jednorazowego zobaczenia. Niestety siła, która mnie stworzyła poskąpiła mi talentów. :(

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-646 Wed, 20 Feb 2013 10:22:05 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-646 Dzięki za dogłębny wgląd i pogląd na sytuację. Przywraca mi to nadzieję, że jeszcze coś demopodobnego od Ciebie zobaczymy w przyszłosci :D. Nie pozostaje w takim razie nic innego jak jeszcze mocniej Ci kibicować.

]]>
Autor: MDW http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-642 Tue, 19 Feb 2013 12:29:59 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-642 Moja aktualna sytuacja to wynik wielu składowych.

Pierwsza składowa.
Byłem i jestem amigowym fanbojem i jak amigowa scena zaczęła znikać to i moje zainteresowanie nią słabło. To znaczy jakieś tam ruchy na scenie klasycznej Amigi można zaobserwować i dzisiaj. Jednak ja zawsze byłem bardzo postępowym fanbojem, którego interesował i nadal interesuje rozwój amigowych platform. Tak więc na tym co ja dzisiaj rozumiem przez słowo „Amiga” scena praktycznie nie istnieje.

Druga składowa jest taka, że odkąd pierwszy raz zobaczyłem ZX Spectrum i Timexa to chciałem robić swoje gry. No i dlatego w tym grzebię.

Trzecia składowa to mizerna sytuacja finansowa i ciągłe pokusy na dorobienie czegoś na jednej ze swoich pasji (tworzenie WŁASNYCH gier). A pokus jest sporo, bo były są i jeszcze przez jakiś czas będą platformy na jakie można tworzyć coś w domu, w 1-3 osoby. Ciągle taki miniaturowy zespół bez kasy może zawojować świat. Prawdopodobieństwo tego jest niewiele większe od wygranej w totka ale jednak jest. No i ma się na to jakiś wpływ.

Bardzo możliwe, że robienie gier przestałoby mnie interesować gdybym miał usiąść przy wielkiej produkcji robionej przez 300 osób na kilku kontynentach. Połączenie pracy i pasji jest według mnie trudne. Chociaż może gdybym dostał dużo swobody to kto wie, może bym sie wkręcił w jakąś pracę etatową. :) Takie indie-games to dla mnie połączenie dwóch pasji. Niestety w obu jestem cienki i rezultaty mam mizerne. Ale i tak będę to robił, bo lubię. :) W tej chwili przez długą serię niepowodzeń na linii gamedev chętnie zrobiłbym jakieś proste demo na amigowe platformy nowej generacji (MorphOS, AmigaOS4, AROS). Chętnie znów zasmakowałbym przyjemności tworzenia bez zastanawiania się czy to komuś się spodoba, czy to nie będzie zbyt trudne dla casualowego gracza. :) Świetnie mieć w nosie całą tę komercję (nawet jeżeli to tylko indie to człowiek o tym myśli i nagina projekt do komercyjnych zasad). Obiecuję sobie, że jak się ogarnę z tą i następną grą to może zrobi się jakies „kręcące się sześciany”. Tak tylko dla własnej satysfakcji i zwilżenia policzków łzami wzruszenia. Świata nie zawojuję, bo cienki jestem jak d*** węża przecięta na pół. Ale na scenie to nie ma znaczenia. Liczy się radocha i pełna wolność. I tego nigdy nie da żaden gamedev.

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-633 Thu, 14 Feb 2013 13:20:04 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-633 A przyznaj się MDW, czemu np.: Ty preferujesz tworzenie gier niż dem? (Przepraszam, że z góry założyłem, tak mi się wydaje :>).

]]>
Autor: Biter http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-632 Wed, 13 Feb 2013 21:25:38 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-632 Bardzo trafne spostrzeżenie i analogia, faktycznie gry indie klimatem oraz zapleczem powstawania mocno przypominają motywy demoscenowe i można powiedzieć że mają sporo ze sobą wspólnego.

]]>
Autor: MDW http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-631 Wed, 13 Feb 2013 07:57:52 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-631 Zgadzam się z tekstem. Jednak chciałbym jeszcze coś dorzucić od siebie.

Istnieje coś co jest tworem pośrednim pomiędzy scenowymi demami, a komercyjnymi grami. Coś co moim zdaniem stoi dokładnie po środku tego przedziału. :) Chodzi mi o gry indie. Ale nie wszystkie. Jest cała masa drobnych gier robionych przez 1-3 osoby po domach właśnie z wewnętrznej potrzeby. W momencie tworzenia autorzy często nawet nie myślą o komercyjnym aspekcie tego co tworzą. Mimo wszystko czasem takie produkcje wymykają się spod kontroli twórców i jednak osiągają także komercyjny sukces i to głównie o nich słyszymy. Dobrymi przykładami są np. McPixel czy Minecraft. Produkcje na pewno nie powstawały żeby roznieść Angry Birds. A mimo wszystko bez jakiegokolwiek wsparcia komercyjnego wszyscy o nich usłyszeli, a Minecraft stał się symbolem sukcesu dla wszystkich autorów tworzących po domach swoje dziwne i oryginalne (w ich mniemaniu) produkcje. Ja na przykład uwielbiam oglądać (nie grać, bo generalnie grać niezbyt lubię) takie gry. Wręcz kocham poznawać te dziwne „growopodobne” twory pełne chorych, czasem absurdalnych, czasem genialnych pomysłów. Mają one w sobie coś czego nigdy nie zobaczymy w komercyjnych produkcjach robionych za miliony dolarów. Produkcjach, których autorzy nie mogą ryzykować robiąc coś oryginalnego, coś czego jeszcze rynek nie przyjął. Oni muszą robić coś sprawdzonego, coś co na pewno się sprzeda. To dla mnie scena indie-games jest tym czym kiedyś była demo-scena.

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-630 Mon, 11 Feb 2013 16:04:47 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-630 cheers :)

]]>
Autor: Setsuko http://startup-sequence.pl/2013/02/03/demoscena-vs-branza-gier/#comment-629 Mon, 11 Feb 2013 15:08:25 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=3833#comment-629 Hi g, thanks for your mention! :)

]]>