Komentarze do: Bomb – Motion (Origin 2) http://startup-sequence.pl/2013/07/24/bomb-motion-origin-2/ Nuoldskulowy konglomerat scenodemowy (archiwum) Wed, 17 Dec 2014 14:06:21 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.6.1 Autor: Biter http://startup-sequence.pl/2013/07/24/bomb-motion-origin-2/#comment-1273 Sun, 01 Sep 2013 00:20:41 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=4357#comment-1273 Ha! Też mi to umknęło (lub nie pamiętam), a to całkiem fajne demko!

]]>
Autor: R http://startup-sequence.pl/2013/07/24/bomb-motion-origin-2/#comment-1271 Sat, 31 Aug 2013 20:21:48 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=4357#comment-1271 Chronologii trochę by się przydało.I historyi też :)
Lecimy faktami:
1.Wolfenstein na końcu Origin2 jest tech demem ichniej późniejszej gry Fears.Gra robiona w składzie Genegis/Made/Clawz, czyli generalnie, Bomb!
2.Impact Studios to nie jest przemianowane Bomb! ani na odwrót.
Bomb! wydało parę dem na PC pod szyldem Bomb!, choćby Eden, Explora, a na Amigę Shaft 7.
3.Impact Studios współdzieliło pewne osoby, zresztą, jak widać po Project Angel, demoscena francuska dzieliła się i ludzmi i contenetem z gier, warto obejrzeć dema Skarli które mają po prostu często ten sam stuff co dema pctowe sprzed roku czy dwóch.
Do tego kociołka dołożyłbym też grupę Oxygene, gdzie muzyki użyczał Clawz, a grafiką z tego co pamiętam supportował czasem Made.
4.Impact studios wydało bardzo klasyczne demo Bomb (tak dla zmyły) na pc

]]>
Autor: g http://startup-sequence.pl/2013/07/24/bomb-motion-origin-2/#comment-788 Fri, 26 Jul 2013 11:57:56 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=4357#comment-788 Wiadomo, zawsze coś umknie człowiekowi. Ja przy tej okazji też coś odkryłem, mianowicie pctowe demka Impact Studios z muzą Clawza, który to się zdaje na Bomb potem przemianował. Np. Project Angel z tego samego roku i party http://www.youtube.com/watch?v=I6jdoUX5nww, które w PC demo zajęło pierwsze miejsce. Ciekawe, że zawiera jedną ze scenek z Reala Complexów.

]]>
Autor: MDW http://startup-sequence.pl/2013/07/24/bomb-motion-origin-2/#comment-786 Thu, 25 Jul 2013 05:50:39 +0000 http://startup-sequence.pl/?p=4357#comment-786 Nigdy nie słyszałem o tym demie. :) Ciekawe, bo znacznie słabsze produkcje z tego okresu stawały się wręcz kultowe. To był okres gdy każdy próbował zrobić Dooma na Amigę, a to co tam jest na końcu wygląda i działa bardzo dobrze. Większość rozwiązań bardziej przypominała Wolfensteina (na płaszczyźnie), a tu mamy faktycznie trzy wymiary (schodki, platformy), czyli jak w Doomie.

Dzięki za wygrzebanie tej perełki. Grzeb dalej w historii sceny, bo jak widać to się opłaca. :)

]]>