Co by nie mówić, dema z rodzinnego kraju Oshin tchną bezpretensjonalnym optymizmem (bo nie dotyczy to tylko tej produkcji). Na Artifacts składają się dość oszczędne ale bardzo dobrze zagospodarowane środki, dopełnione zwiewnym ambientem. To zdecydowanie zasłużone 1 miejsce w demo compo na TDF 2013 pozostawia nutkę nadziei, że wzorem serialowej dziewczynki japońska demoscena stanie się w przyszłości [spoiler] właścicielką restauracji serwującej sushi.
ps: na stronie Eddiego Lee można podpatrzeć nieco ciekawostek.

Thanks for enjoying my demo!!
Cheers from Japan!
The pleasure is mine. Great choice of music and project it to a picture. Keep it comming :)