Kapsuła czasu – list z przeszłości

Dotarłem do mojej kapsuły czasu ze scenowymi rewelacjami. Ok, żartowałem, nie była to żadna kapsuła, tylko stare pudełko, na dnie starej szafy, gdzie zebrało się trochę scenowej i niescenowej makulatury (okazało się, że zbierałem kiedyś bilety PKP, nie wiem po co, ale kupka była spora i wiele z nich jako miejsca docelowe wskazywało miejscowości w których odbywały się kiedyś party). Ponieważ za pudełko zabrały się korniki (nawet nie wiecie jak dranie szybko spieprzają po dywanie, kiedy tylko spuści się je z oczu) postanowiłem ukrócić im tę darmową wyżerkę i wrzuciłem co ciekawsze rzeczy na skaner (eat this korniki!). Pośród rzeczy, zróżnicowanej wartości (osobistej i obiektywnej), zebrało się też trochę identyfikatorów z imprez, czy jakaś papierowa votka i wiele śmieci, które swaperzy wciskali do kopert, żeby pocztowcy nie zorientowali się, że w środku są dyskietki. Nie za wiele tego się ostało do 2013, większość dawno poszła z dymem, ale np. poskanowane identy jeszcze kiedyś wrzucę.

Dzisiaj natomiast chciałem wrzucić rzecz, która mnie ujęła, czyli prywatną korespondencję. Nie całą, tylko jeden list, który ujął mnie szczególnie swoją formą. Na szczęście sprawy w nim poruszane są sympatycznie-błache (lecz jakże ważkie z punktu widzenia amigowca-scenowca-nastolatka :>), więc nie ma problemu z naruszaniem czyichkolwiek dóbr osobistych (a pani stripteaserka z IO2 miała wystarczająco dużo czasu, żeby trochę poćwiczyć), czy wycinaniem prywatnych fragmentów i takie tam… Letterek jest autorstwa Mipsa/Crazy Drivers, a napisany został, jak wskazują na to przesłanki w treści, po party Intel Outside 2 w Warszawie, więc zapewne datuje się na 1995 rok.

Wrzucam go, bo mnie bardzo rozbawił, przypomniał, że kiedyś używaliśmy długopisów i papieru (że dyskietek używałem, to jeszcze pamiętam). Dodatkowy challenge to rozszyfrowanie pisma odręcznego, które Mips ma całkiem zgrabne więc tu nie powinno być problemów oraz podążanie za zakręconą ścieżką ale tutaj to już nic nie poradzę, kartkę obrócić łatwo, natomiast czy lepiej komu kręcić monitorem, tabletem, czy wrzucić jako teksturkę do Blendera 3D, tu pozostaje dowolność.

Letter od Mipsa/CDS skan 1

Letter od Mipsa/CDS skan 1

Letter od Mipsa/CDS skan 2

Letter od Mipsa/CDS skan 2

 

ps: a teraz ruszam na wizytację w CK Agorze z komisją weryfikującą demoscenową poprawność polityczną.

7 komentarzy Kapsuła czasu – list z przeszłości

  • Hi Grogon!!! Tu świruje mips po 18 lat później ;) Nieźle się ubawiłem, czytają to wszystko, aż się łezka w oku kręci… pamiętam dobrze IO2, piękne czasy, szkoda, że nie wrócą… ciekawe czy dałbym radę napisać coś jeszcze w formie listu na papierze ;)

    greets

    mips

  • swoją drogą ładny masz zbiór na ftp’ie, jak chcesz to udostępnię ci więcej moich modów i xm’ów, które powstały w różnych grupach tj. Humans czy MAWI, i innych ;) artystyczna wartość znikoma, ale sentymentalna owszem ;) Oj przejechało by się jeszcze na party, tylko czy byłbym w stanie jeszcze coś wystawić to nie wiem… prawda jest taka, że przez te wszystkie party, tylko raz mój moduł przeszedł selekcję i został odtworzony :) buło na na IO IV jak mnie pamięć nie myli, wrażenie niesamowite, zwłaszcza, że nie zostałem wygwizdany, a nawet kilka osób pod sceną energicznie i spontanicznie coś tam wyczyniało na wzór tańca pogo :D. Kurde taki mały gest z tym letterem a tyle wspomnień zajebistych zaczyna wracać… z czasem zmieniłem nicka na madmips, ale to już poza sceną… teraz to wołają na mnie Marek Cmentarek ;) Greets

    • g

      Najlepiej to przekonwertuj modki do mp3, wrzuć na soundclouda i dodaj do grupy prowadzonej przez Glooma https://soundcloud.com/groups/demoscene , bo z tego co widzę to na Ampie są http://amp.dascene.net/detail.php?detail=modules&view=4983 .

      Co do scenowych lub parascenowych kompotów w Polsce to coś by się znalazło. Ostatnio miałbyś (potencjalnie) szansę wyskoczyć z nimi na Retrokompie w Gdańsku, jakieś 2-3 tygodnie temu i pewnie by poleciały, bo patrząc po wynikach to ani nie były produkcjami przeładowane, ani poziom nie był przesadnie wyśrubowany. Gdzie będzie następna okazja wyskoczenia z klasycznymi modkami to nie wiem, pewnie jakoś na jesieni. A gwizdów obawiać się nie musisz, raczej nie przypominam sobie abym coś takiego w ostatnich latach słyszał gdziekolwiek podczas kompotów muzyczych, za to odstawianie pajacyków i pogo zdarza się. Więc jak masz ochotę znowu tego posmakować, to do kuj żelazo :>

  • Super klimat, troche mi tego brakuje dzisiaj. Tak, wiem ze mamy teraz fb a komunikacja jest przyspieszona 1000-krotnie, ale czy to o ten pośpiech nam chodzi….? :)

  • g

    Tak się złożyło, że komuś też się teraz na wspominki zebrało, choć z odrobinę późniejszego okresu:

    Dyskietki w kopercie, czyli zawód ? swapper
    http://antyweb.pl/dyskietki-w-kopercie-czyli-zawod-swapper/

  • Dobrze oddaje klimat tamtych lat ale jak przeczytałem fragment „uważam że party było ch****e” to stwierdzam że mimo upływu tylu lat pewne kwestie na scenie są nie zmienne i ciągle aktualne :)

Leave a Reply