Tony Crowther – Trap Demo

Trap Demo to w zasadzie demo-nie-demo. To hidden part gry Trap na Commodore 64, której nawet nie wiem czy kiedykolwiek widziałem, bo demo dotarło do mnie jako oddzielny program, na kasecie, której tytuł był w stylu „Prezentacje i Programy Muzyczne” (tego też nie pamiętam ;>, natomiast pamiętam, że była to jedna z pierwszych pozycji na wspomnianej kasetce, która pochodziła z zestawu Czajkowskiego).

To też jedna z pierwszych rzeczy, które przykuły moją uwagę na C64 w inny sposób niż wyginanie joy’a i lubiłem je odpalać poniewczasie dla samego posłuchania niemal symfonicznej, powoli nawijającej patetyczną fabułę ścieżki Ben’a Daglish’a. 10 minut świetnych dźwięków SIDa, bez jakiejkolwiek możliwości przewinięcia, panopek z bębnami i… no nie będę spoilował zakończenia, tym którzy jeszcze nie widzieli.

Demo, jego forma, treść ale także sposób opublikowania świetnie oddaje klimat komputerów lat ’80. Gry, programy najeżone były niespodziankami, nieoczekiwanymi, a często bezsensownymi rozwiązaniami (np.: muzyka w Turbo Imploderze? :>), fantazjami programistycznymi, które dzisiaj zostały by odrzucone jako ‚oczywiście bezsensowne’. To były czasy niepewności eksperymentowania, przecierania ścieżek, samodzielnego wymyślania koła, podchodzenia do problemów od strony …pleców. Gdzieś ten dreszczyk się zagubił potem, w demach dużo bardziej zaawansowanych technicznie, ale zredukowanych w warstwie treści do powtarzanego w nieskończoność schematu.

Po latach demo-nie-demo doczekało się bardzo fajnego remake’u, jako animacja 3D, wykonanego przez Steve Barrett’a z muzyką w wersji Chrisa Abbott’a. Coś w tym ciągle jest…

2 komentarze Tony Crowther – Trap Demo

Leave a Reply