Ephidrena – Omnicrom

Bez dwóch zdań wkład grupy Ephidrena w rozwój amigowej demosceny nie podlega dyskusji. Prócz klasycznych, doskonałych dem, zrywających gacie interek 4k są w ich „scenowym repertuarze” także takie perełki jak 64k intro „Omnicrom”. Zajęlo trzecie miejsce na Mekka Symposium 2000 (choć przegrać z Gift/Potion to wręcz zaszczyt :), ale przetrwało próbę czasu. A nie wiedzieliśmy wówczas, że koderska gwiazda Loaderrora miała na dobre dopiero rozbłysnąć…

To co podoba mi się w tej produkcji to atmosfera i klimat: chłodny, jakby skandynawsko – kosmiczno – egzystencjonalny. Do tego świetny soundtrack, niedościgniony design i zajebista synchronizacja z muzyką (a warto pamiętać, że w tamtym czasie idealne synchro z muzyką na Amidze zaczęło zanikać).

5 komentarzy Ephidrena – Omnicrom

Leave a Reply