Nadrabiając Commodore’owe zaległości na startup-sequence zamieszczam wydane w Grudniu jedno z większych dem w historii C64: trwające przeszło godzinę(jeśli liczyć przelecenie wszystkich scrolli) dzieło siedmiu koderów, czterech muzyków i dwóch grafików: 2011 – A Press Space Odyssey.
Rezultat? IMHO mocno przereklamowane demo o niskiej jakości kodzie oraz braku ciągłego linkingu – między częściami przechodzimy w starym stylu naciskając tytułową spacje. Na duży plus mogę zaliczyć grafikę, muzykę oraz parę pomysłów. Ale wielu ludzi myśli odmiennie dając dziesiątki na CSDB – demo w tej chwili jest czwarte w Top 10 ze średnią ocen 9.2.

Widziałem to demko jakiś czas temu i nie mam ochoty drugi raz oglądać. Ujemne punkty nabiła mu u mnie tytułowa muza z drugiego parta, która brzmi po prostu biednie. W innych częściach są fajne motywy (np.: ostatni part jest ekstra) i muza też jest lepsza. Ale ogólnie to zgadzam się z Nitro, że jest to przerost formy…
Mała uwaga, chyba przerost treści :-)