No w końcu ktoś się zlitował (Cactoos) i wrzucił to interko na Youtuba. To jest mój osobisty faworyt – the najlepsze intro jakie powstało na Amigę kiedykolwiek (sorry Potion… ;>) . W zasadzie wszystko mi się w nim podoba, od koderskich kolorków, które są z jakiegoś powodu sympatyczne, „proceduralne” graficzki, wykorzystanie trybów interlace’owych, czasami podfałszowujące fleciki w pogodnej muzyczce, która zawiera kilka zwrotów akcji, zajebiaszczy mellow w tunelu z dwoma światełkami… Konstrukcja i wykończenie przypomina pozytywnie nastrojone demka Melonów, które ukazywały się kilka lat wcześniej, ale nie były tak naładowane kodersko efektami. I chociaż na Amidze prekalkulowanie trwa bardzo długo (na 040 można spokojnie wyjść i zaparzyć herbatę, a o ile mnie pamięć nie myli to na 060 mocno przyspiesza) to bez jaj, jest na co czekać. A to wszystko w 40 kilobajtach.
ps: linki na pouecie są dwa, gdyż intro zostało wystawione pierwotnie w stanie niedokończonym, o czym doczytacie sobie w endscrollu
http://www.pouet.net/prod.php?which=15611
http://www.pouet.net/prod.php?which=2327

Też zawsze lubiłem to intro. Jest takie… estetyczne. :) Pół dawnego życia oglądałem wersję z długim „fejdem”. Na szczęście potem wpadła mi w łapy finalna wersja.
hm, coś mi tu nie pasowało, na pouecie jest zamota… wychodzi na to, że są 3 wersje, a nie dwie: http://kestra.exotica.org.uk/demos.php?query=Efreet
Są dwie wersje wersji Final Slice :) jedna prosto z The Party z „fejdem” i druga końćowa.
Ano właśnie, to intrygujące misterium wyjaśnił Blueberry w pierwszym z pouetowych linków powyżej. Zamieszał, zamieszał ale ważne, że dokończył :)