Andromeda – Nexus 7

 Nexus 7, 12 rdzeni gpu, shadery, bajery… tfu… przewijamy z 2012 do 1994: zajmująca swoją pozycję na scenie amigowej AGA w końcu zaczyna pokazywać pazurki konkretnymi efektami. Obowiązkowa pozycja benchmarkowa ówczesnego posiadacza Amigi 1200. Może nie powala techno-szałem ale prezentuje sumiennie pełnoekranowe i kolorowe (no, może poza jednym ;>) efekty, będąc przy okazji tutorialem scenowym – większość efektów opatrzona jest etykietką z nazwą, tak żeby każdy scenowiec wiedział na co patrzy. No i realtime’owa a’la Pixar’owa lampeczka. Solidna prodka w 1994 roku, atrakcyjna również i dzisiaj.

Andromeda – D.O.S

Demo bez pomysłu to jak rolnik bez gumofilców – niby coś tam orze, wypasa ale i tak nogi przemoczy – i po co mu to było? A takie demo jak D.O.S. Andromedy (nie …Software Development) zapamiętał każdy, kto naonczas Amigę ujeżdzał. Dobry pomysł, schludne wykonanie pozwalają przymnkąć ucho na  fałszującej co nieco muzyczce, która oddaje beztroską atmosferę komputerków w początku lat ’90. Wiosna.