Silesia Party 6
29.6.2012-1.7.2012, Czestochowa
W piatek okolo 18 przyjechal po mnie Sudi, ktory wlasnie na Slowacji kupil sobie nowego swifta. W tym momencie ta srebrna suzuka miala miala przebieg mniejszy niz Nina. Tymczasem Edyta z Bytomia obronila sie na GWSP i rowniez szykowala sie do wyjazdu. Oglaszala sie co prawda na odlotach jako Lola, ale nie miala stalej pracy nawet latem przy lodach. Ucieszyla sie jak zadzwonil menago baru Poltex z propozycja pracy na weekend, a wlasciwie to miala jechac do Czestochowy az na 4 dni. Przed wyjazdem bawila sie troche photoshopem, ale cos jej nie wychodzilo i nie miala nawet kogo zapytac o rade. Nawet nie wiedziala, ze spotka jednego z najbardziej znanych grafikow na scenie i zarazem jej nowy numer 6 na liscie najprzystojniejszych facetow jakich miala okazje poznac. Czytaj dalej: Silesia Party 6 [raport]
