RetroKomp / LOAD ERROR 2013: Konkursy i Nagrody!

top851px_final

Organizatorzy imprezy RetroKomp/LOAD ERROR 2013 (26-27 października w Gdańsku) informują wszystkich zainteresowanych, że ustalono ostateczną liczbę głównych kategorii konkursowych, jakie organizatorzy planują (przy wystarczającej liczbie zgłoszeń) przeprowadzić podczas imprezy oraz określono wysokości nagród jakie zostaną przyznane zwycięzcom (o łącznym budżecie około 10 000PLN).

Szczegóły na stronie internetowej imprezy http://www.retrokomp.org/  w zakładce COMPOS.

Zapraszamy do CZYNNEGO udziału w RK/LE’2013!

Raport z X 2012

X 2012
26-28.10.2012, Someren, Holandia

W piatek rano kupilem kebaba przy katowickim dworcu i pojechalem autobusem na lotnisko. Po wyjsciu z busa spotkalem Rodneya, Luke, Randalla i Elbana. Nie czekali jednak na mnie tylko na Bimbra i Wacka, ktory odstawial samochod na parking. Weszlismy do budynku terminala, wyciagnalem kebaba a Wacek rozdawal karty pokladowe Wizzaira. Bilet bilet kupilem 5 miesiecy, lot w dwie strony kosztowal 214 zl. Nagle pojawila sie Lolita przywieziona przez Rafa, ktory chcial ale nie mogl leciec na party, bo musial pilnowac forum przed klonami Olo. W zastepstwie wyslal swojego najblizszego przyjaciela, Kisiola z najwiekszego polskiego forum o c64. Do Pyrzowic przyjechali tez Kenji, Gryf i amigowiec BlackWine. Kilku scenowiczow wyszlo przed terminal zeby zapalic blanta. Najebani powietrzem przeszli nastepnie przez bramke bezpieczenstwa, nie dajac najwyrazniej podstaw do kontroli osobistej, a psy siedzaly cicho na gangnam smyczy. Czytaj dalej: Raport z X 2012

DKiG Kraków [raport]

Dawne Komputery i Gry
6-7.10.2012, Krakow

W sobote rano pojawilem sie na dworcu w Katowicach i w kasie chcialem kupic bilet na pociag do Krakowa, ale pani powiedziala zebym kupil w autobusie. Przewozy Regionalne zamiast niektorych pociagow podstawiaja autobusy, w rozkladzie PKP widniejace jako pociag interREGIO Bus. Po wyjsciu przed dworzec, odebralem telefon od Fei’a, ktory razem z Acemanem probowal juz wejsc do zatloczonego autobusu. Udalo mi sie troche przebic do przodu, ale niestety kierowca powiedzial, zebym poszedl na koniec kolejki, bo nie mam biletu. Miedzy ludzmi bez biletow rozpoczela sie przepychanka o wejscie do busa. Na szczescie znalazlo sie jeszcze dla mnie miejsce, ale obydwa busy byly zapelnione po brzegi. Fei przygotowal na droge kolorowy napoj z wodka, zmiksowany w butelce po cisowiance. Czytaj dalej: DKiG Kraków [raport]

Function 2012 [raport]

Function 2012
28-30.9.2012, Budapeszt, Wegry

Podchodzilem do samochodu Fei’a zaparkowanego niedaleko mojego bloku, gdy zorientowalem sie ze zapomnialem wziac forintow wymienionych specjalnie na wyjazd. Zapakowalem plecak do bagaznika i pobieglem po kase. Po powrocie przywitalem sie z Bennym, ktory siedzial juz w srodku. Pojechalismy do centrum Katowic, gdzie dolaczyl do nas Phibrizzo, ktory przyjechal busem z Oswiecimia. Jechalismy autostrada A4, potem A1 i zatrzymalismy sie w jakims milym slaskim miasteczku. W centrum handlowym uzupelnilismy zapas alkoholu, a w Statoil zatankowalismy do pelna. Kolejny postoj byl przy kantorze w Cieszynie. Forinty juz mialem, ale kupilem sobie kilka euro, bo mielismy przejezdzac przez Slowacje. Czytaj dalej: Function 2012 [raport]

WeCan 2012 [raport]

WeCan 2012
14-16.09.2012, Lodz

W piatek godzina 8.45 wyszedlem na najwiekszy parking na osiedlu, gdzie w samochodzie czekal na mnie Fei. Pojechalismy do centrum Katowic i zaparkowalismy pod Zabka. Zauwazyl to gosciu zajmujacy sie pobieraniem oplat parkingowych i powoli kierowal sie w nasza strone. Na szczescie zanim zdazyl do nas dojsc to przyszedl juz Phibrizzo, ktory przyjechal wlasnie busem z Oswiecimia. Po godzinie zatrzymalismy sie na parkingu w Czestochowie pod budka z napisem najlepszy kebab w Polsce. Poczulem sie zaproszony do srodka i nagle zorientowalem sie ze juz tutaj sie stolowalem podczas ostatniego Silesia Party. Nadal nie mieli nalesnikow, wiec zamowilem kebaba xxl w duzej bulce. Po nastepnych 2 godzinach dojechalismy do Lodzi. Zaparkowalismy w bocznej uliczce w miasteczku akademickim politechniki. Czytaj dalej: WeCan 2012 [raport]

Silesia Party 6 [raport]

Silesia Party 6
29.6.2012-1.7.2012, Czestochowa

W piatek okolo 18 przyjechal po mnie Sudi, ktory wlasnie na Slowacji kupil sobie nowego swifta. W tym momencie ta srebrna suzuka miala miala przebieg mniejszy niz Nina. Tymczasem Edyta z Bytomia obronila sie na GWSP i rowniez szykowala sie do wyjazdu. Oglaszala sie co prawda na odlotach jako Lola, ale nie miala stalej pracy nawet latem przy lodach. Ucieszyla sie jak zadzwonil menago baru Poltex z propozycja pracy na weekend, a wlasciwie to miala jechac do Czestochowy az na 4 dni. Przed wyjazdem bawila sie troche photoshopem, ale cos jej nie wychodzilo i nie miala nawet kogo zapytac o rade. Nawet nie wiedziala, ze spotka jednego z najbardziej znanych grafikow na scenie i zarazem jej nowy numer 6 na liscie najprzystojniejszych facetow jakich miala okazje poznac. Czytaj dalej: Silesia Party 6 [raport]

SLC 2012 [raport]

SLC 2012
28.7.12-1.8.12, Mielno

Kolejna edycja Summer Libation Camp zapowiadala sie bardzo spokojnie, jak za starych czasow postawilem jechac dzien wczesniej przed party. Po prostu o 5 rano wsiadlem w bezposredni pociag do Koszalina, z ktorego wysiadlem o 16. Naganiacze spod dworca zaproponowali busa do Mielna za 5 zl, az trudno uwierzyc, ale weszlo do niego 17 osob. W Mielnie udalem sie na ulice Chrobrego 17, gdzie znajdowala sie posiadlosc swietej pamieci babci Cwanej. Pole zarzadzane jest teraz przez zone jej wygnanego syna oraz 3 pracownikow obslugi, pozwalajacych na sprowadzanie na pole gosci i picie cala noc. Po rozbiciu namiotu spotkalem znajomych, ktorzy co roku przyjezdzaja na to pole i jest tam jeden gosciu kumajacy demoscene. Dalem znac Borysowi ze przyjechalem ale nie wynikla z tego zadna flaszka, a Kiero wpadl na pomysl zeby zaczac skladac demo Elude na Assembly, wiec nie bylo zadnego innego towarzystwa na party place. Czytaj dalej: SLC 2012 [raport]

Stary Piernik 7 [raport]

27-29.4.12, Torun

Siodma edycja popularnego meetingu miala odbyc sie jak zwykle u ojca Rydzyka. Dzien przed party wyslalem wilda na kompo, ale partyjna skrzynka pocztowa okazala sie zbyt malo pojemna, wiec w piatek rano wyslalem to jeszcze Wackowi. Dokonczylem grafike i o 13 pojechalem na dworzec. Zaraz jak kupilem bilet na pociag regionalny, oglosili ze pociag jest opozniony kilkanascie minut. Kolejny komunikat dotyczyl pociagu TLK, ktory mial zaraz odjezdzac z peronu 5. Niestety mialem juz inny bilet, a poza tym peron 5 znajduje sie 2 kilometry od dworca. Postanowilem wiec isc do sklepu z piwami regionalnymi po stuff na kompo. Minalem usmiechnietych klientow wychodzacych z biura podrozy Sky Club i wszedlem do krolestwa slaskich piw regionalnych. Majac nadzieje na wygrana w konkursie, zaopatrzylem sie w kilka buletek Pinty z Zawiercia oraz jakies ambery i zywe na chybil trafil. Caly transport dowiozlem do Warszawy Zachodniej, gdzie mialem przesiasc sie do pociagu do Kutna w ktorym podrozowali juz partyzanci. Niestety moj pociag byl spozniony wiec nie zdazylem. Czytaj dalej: Stary Piernik 7 [raport]

Revision 2012 [raport]

Saarbrucken, Niemcy, 6-9.4.2012

Gdy na poczatku grudnia ukazaly sie oficjalne informacje na temat wielkanocnego party, postanowilem od razu kupic bilet lotniczy do Frankfurtu. Niestety tanie linie nie lataja juz tam w weekendy, a bilety z promocji skonczyly sie kilka miesiecy temu. Skorzystalem z oferty posrednika Bravofly, u ktorego za 972 zl kupilem bilet w obie strony na Lufthanse. W cene wliczone bylo 50 zl za placenie karta. Lufa takie bilety sprzedawala po 1200 zl, wiec zadzwonilem na infolinie sprawdzic czy naprawde mam rezerwacje na swoje nazwisko, bo wygladalo to podejrzanie tanio. Miesiac przed party niepostrzezenie minal deadline na rezerwacje miejsca w busie z lotniska na party place, ktore znajduje sie 200 km od lotniska. Wyslalem maila na infolinie i organizator Styx znalazl mi jeszcze miejsce. Czytaj dalej: Revision 2012 [raport]

Moje pierwsze, demoscenowe party – Astrosyn 97

Chciałbym się z wami podzielić moimi wrażeniami z pierwszego, demoscenowego party na którym byłem. Minęło od tego wydarzenia już 15 lat i pamiętam jakby to było wczoraj :). Wiele zaskoczeń, wiele przygód i uśmiech od ucha do ucha.  O tym wszystkim tutaj przeczytacie. Jeśli ktoś chce podzielić się z czytelnikami tej strony swoimi wspomnieniami z „Pierwszego Party” powinien skontaktować się z nami poprzez formularz kontaktowy.
Czytaj dalej: Moje pierwsze, demoscenowe party – Astrosyn 97

W starym kinie Demosceny

W dzisiejszych czasach, dzięki takim wynalazkom jak Yotube, każdy kto interesuje się Demosceną może prześledzić jej początki. Youtube jest pełen archiwalnych filmików pokazujących jak wyglądała zachodnia Demoscena w latach 90-tych – czyli w okresie, kiedy większość ludzi w Polsce nie miała o niej bladego pojęcia, a tylko nie liczni wybierali się na zagraniczne party.  Więc wyobrażenie jak wyglądała „zachodnia” Demoscena można było uzyskać jedynie przez sporadyczne zdjęcia i nieliczne reportaże w prasie amigowej.  Teraz dzięki globalizacji i YT można w sieci natrafić na bardzo ciekawe z powodu swojej wartości historycznej. Zapraszam do przeglądu najciekawszych moim zdaniem rzeczy związanych z Demosceną lat 90-tych:

Czytaj dalej: W starym kinie Demosceny

Forever 2012 [raport]

Forever 2012
16-18.03.2012, Horna Suca, Slowacja

W piatek znalazlem sie w okolicach katowickiego Spodka skad okolo 14 odjezdzal Unibus do Krakowa. Po zaplaceniu 14 zl, zajalem miejsce w autukarze, ktory wjechal zaraz na autostrade A4. O godzinie 15.30 znalazlem sie na dworcu autubosowym w dawnym miescie Kaka (Dj Gruby). Na parkingu w samochodzie czekal juz na mnie Ilmenit z ktorym przez zakorkowane miasto pojechalismy na jakies osiedle. Yerzmyey ze swoim bratem Lukaszem zaczeli znosic retro sprzety. Piatym uczestnikiem podrozy byl podobny do Bookera – Mono, ktory przyjechal z Rzeszowa. W aucie jadacym na trzynasta edycje Forever, znalezli sie przedstawiciele scen c64, atari i spectrum. Tymczasem nieznana jeszcze nikomu Miszel zdala ostatni ustny egzamin na uczelni w Brnie i wsiadla do pociagu jadacego z Czech na Slowacje. Ona rowniez jechala na weekend do Trencina, ale nie po to zeby sie zabawic tylko do ciezkiej pracy przy obsludze sexturystow. Czytaj dalej: Forever 2012 [raport]

Datastorm 2012 [raport]

Datastorm 2012
10-12.02.2012, Geteborg, Szwecja

Party mialo odbyc sie w licenjonowanym klubie nocnym, do ktorego moglo wejsc tylko 200 osob, wiec trzeba bylo sie zarejestrowac na stronie. Jak zdecydowalem sie na wyjazd to okazalo sie ze nie ma juz wolnych miejsc. Na szczescie 9 pazdziernika zostala ponownie otwarta rejestracja, wiec wykorzystalem ostatnia szanse na zapisanie sie. Party bylo od piatku, ale zdecydowalem sie leciec dopiero w sobote rano. Wybralem troche drozsze polaczenie powrotne, zeby nie spedzic w podrozy calej niedzieli. 13 pazdziernika zarezerwowalem bilet w Lufthansie za ktory zaplacilem 1263 zl. W ciagu 2 tygodni dostalem dwa lakoniczne maile, ze w Geteborgu wyladuje 20 minut pozniej niz planowalem, a drugi mail mial opoznic moj powrot o kilka godzin. Wyznaczyli mi nastepny samolot 14:45, czekal mnie dlugi pobyt we Frankfurcie i ladowanie w Katowicach dopiero 23.15 (zamiast 17.40). Zadzwonilem na infolinie Lufthansy, ale nie uzyskalem zadnej rekompenstaty, bo wszystko bylo zgodnie z regulaminami. Czytaj dalej: Datastorm 2012 [raport]

Bańkiet okolodemoscenowy, 17-18.12.2011, Poznań

Na wiesc o imprezie wymyslonej przez Silenta na miejsce corocznej AmiWigilii, postanowilem udac sie do miasta skapstwa. W pociagu relacji Katowice-Poznan grasowala ekipa kieszonkowcow. Siedzialem w przedziale zaraz za konduktorami. Najpierw przyszla baba, ktorej z plecaka wyciagneli komorke. Potem dziewczyna, ktorej ukradli portmonetke z biletem i dokumentami. Znalazla sie w ubikacji, oczywiscie bez kasy. Sluchalem smiesznych rozmow jakie prowadzil przez komorke facet z krakowskiej Mensy. Gosciu nie mial w ogole pojecia z kim jedzie w przedziale. Wysiadl w Kleszczewie. Podroz do Poznania trwala ponad 6 godzin. W domu narysowalem sobie mapke Poznania z zaznaczonymi najpopularniejszymi kebabowniami. Busem 51 pojechalem na Solska. Arabskie bistro Luxur powitalo zamknietymi podwojami, bo bylo czynne tylko do 16. Miejscowka numer 2 to Tek Doner na Sierocej, ale nie byl jednak tak dobry jak opisy z internetu. Czytaj dalej: Bańkiet okolodemoscenowy, 17-18.12.2011, Poznań

Silly Venture 2k11 – Megawideoraport Larka

Kto nie był niech żałuje, tyle się działo podczas Silly Venture 2k11, jednej z 3 (!!!) imprez demoscenowych poświęconych wyłącznie komputerom Atari (małym i dużym). Wydaje się, że tak jak w połowie lat 80. w Polsce triumfował na scenie ZX Spectrum 48K, później pałeczkę pierwszeństwa przejął  C64, a w latach 90. królowała Amiga (zastąpiona następnie przez pecety), tak współcześnie na polskiej scenie dominuje Atari.

W przyszłym roku Atarowcy prawdopodobnie będą mieli szansę konkurować ze sobą podczas dwóch demo parties (Głuchołazy 2012 w lipcu oraz Silly Venture 2k12 pod koniec roku) oraz dobrze przygotować się do obu imprez podczas meetingu zatytułowanego Grzybsoniada (ta nazwa nie ma związku z pecetami).

Uwaga, w poniższym filmie od 0:44:25 jest piekło.

A Ty, na jakie atarowe party wybierasz  się  przyszłym roku?

Tokyo DemoFest 2012

Pamiętasz czasy, gdy wyjazd na party był wyzwaniem? Wciąż powtarzasz, że kiedyś to był klimat, a teraz wyjazd to nic wielkiego, każdego na to stać i już się nie chce ruszać 4 liter? Okazuje się, że są imprezy, na których nie było jeszcze Polaka, są imprezy w których uczestnictwo będzie wydarzeniem samym w sobie. czytaj więcej…