Oxyron – Forever or Never

Oxyron na Atari? Z tego musiało coś wyniknąć i niekoniecznie eksplozja procesora. Poza pierwszym miejscem na słowackim Forever Party 2013, na którym konkurencja nie zaprezentowała może szczególnie wysokiego poziomu, dokonali czegoś znacznie ciekawszego, w mojej opinii. Otóż w marcu Anno Domini 2013 przekazali oni światu komunikat rangi conajmniej tegoż nadanego w 1974 z Arecibo – na 8 bitowym Atari da się zrobić demo z muzyką, która nie wzbudza u niewinnych słuchaczy marzeń o serowych koreczkach [1]. Gdyby tego było mało – muzyki Bookera słucha się z przyjemnością, posiada melodię (!), niefałszującą melodię oraz fajną melodię. Do tego niepiłujące uszu basy, fajne arpy i inne brzmienia. Po prostu ogień.

Przez to wszystko o efektach mogę tylko napisać, że są przyzwoite. Demko jest dość krótkie, szczególnie jak na ośmiobitowe standardy ale to nawet lepiej :).

  1. [1] Ok, demo MEC – Unshaped też muzycznie bardzo przypadło mi do gustu choć z racji innego udziału melodyki zakwalifikowałem je do nieco innej kategorii :).

Oxyron – Coma Light 13

Holenderskie biennale scenowych fanów C64, party o kryptonimie X [rrrr], to miejsce i czas, który każdorazowo stwarza zagrożenie dla dotychczasowych pomników komodorowskiej sceny. Coma Light 13 grupy Oxyron powoduje, że taki obelisk jak „Edge of Disgrace” niebezpiecznie zawisł na krawędzi. Czy da się z niej zepchnąć, pokażą zapewne najbliższe miesiące, gdy nokautujący efekt pierwszego wrażenia zostanie utrwalony pośród scenowej społeczności oraz przypieczętowany przez ewentualne nominacje jakie ma szansę niewątpliwie zdobyć.

Trzeba przyznać, że niektóre efekty w demie są zdumiewające. Poziomem i jakością niewiele ustępujące światu 16 bitów, niejednokrotnie deklasujące je pomysłowością oraz poczuciem humoru. O grafice nie ma co pisać – po prostu trzeba oglądać. Mieszane odczucia mam co do warstwy dźwiękowej, która miejscami jest mocno średnia, za to podoba mi się bardzo wykorzystanie SIDa do pozamuzycznych zadań, takich jak towarzyszące niektórym efektom graficznym – efekty dźwiękowe. No i pojawiają się niezłe sample. W każdym razie muzyka nie odwraca uwagi od odbywających się na ekranie i w procesorze cudów.

Przed zwyczajowym filmikiem, jeszcze kilka słów od naocznego świadka tegorocznych wydarzeń X-partowych, czyli Sebaloza/Lepsi.De, który pozwolił sobie na, jak to sam ujął, małą „grę słówek”:

W zeszły weekend w holenderskim Someren odbyła się
kolejna edycja największego komodorowskiego party X2012.
Ćwierć tysiąca osób miało przyjemność obejrzeć
kilka wysokiej klasy produkcji. Demo kompo wygrała
niemiecka grupa Oxyron prezentując Coma Light 13.
Grahama zastąpili Bitbreaker i Peiselulli, razem z Axisem
tworząc koderską oś zła. Perfekcyjnie dopracowana demonstracja
z Fantastyczną muzyką i pełną Yazoo grafiką, która wydaje
okrzyk Liberum Veto skierowany w kierunku legendarnego
Edge of Disgrace.

A teraz nie pozostaje już nic innego jak przejść do maltimidialnej prezentacji opiewanego wyżej cuda. Zrzutu z prawdziwego C64 dokonał Lemming/OFFENCE&FIG:

Zapomniałem napisać, że wygrało demo compo? Oczywiście: wygrało demo compo na X 2012.