Pierwsze miejsce z The Gathering w 1997 roku w Amiga Demo Compo to Captured Dreams. A jakie było ostatnie, czyli 17 miejsce na tym party? Panie i panowie, oto prawdziwe dno:
|
||
|
Pierwsze miejsce z The Gathering w 1997 roku w Amiga Demo Compo to Captured Dreams. A jakie było ostatnie, czyli 17 miejsce na tym party? Panie i panowie, oto prawdziwe dno: The Amiga Demoscene Mixtape – niby nic nowego pod słońcem, trochę surowe i nie zawsze muzycznie akuratne ale mimo to ciekawe zagospodarowanie tony starego, zakurzonego, amigowego materiału scenowego.
update: & part 3 Pogadanka na pocaście DekompresorTV poświęcona między innymi Demoscenie. Kolejna kompilacja SIDowych utworów z Old School Executable z australijskiego party Flashback (2013), przewleczona prosto z hardware przez Dees Productions. Captured Dreams to w moim prywatnym odczuciu ostatnie demo TBL. Co się później działo z grupą to jakby osobny rozdział. To demo jest tym dla klasyki demoscenowej niczym „Kolorowe Jarmarki” Rodowicz dla handlu obwoźnego. Każdy scenowiec je zna, więc zamieszczenie go tutaj jest wyłącznie formalnością uzupełniającą pewną banalną lukę. Czy demo zestarzało się przez kilkanaście lat, od 1997 roku? Na pewno – szczególnie pełnoekranowe, pustawe nieco scenki 3D z rozklejającymi się krawędziami nie robią już takiego wrażenia jak w swoim czasie. Dinozaur też występuje tu raczej w roli „misia na miarę naszych możliwości”[1]. Ale są rzeczy, które niezmiennie prezentują się mocno – infinite zoom, oświetlane tunele, pływający ze swoim odbiciem delfinek lub mój ulubiony efekt podwodnego świata to mega zręczne i pomysłowe wykorzystanie efektu albo zręczny efekt pomysłowości – nie wiem ale lubię to. To samo dotyczy soundtracku Fendera oraz Radixa, którego nie da się z dema wyjąć bez szkody dla niego. Muzyka momentami warcząca, momentami liryczna uzupełnia demo kompletnie. Do dema bez procesora 68040 raczej nie warto podchodzić ale w 1997 to już był amigowy standard.
Amigowy napierdzielator bez zbędnych postojów, fajną grafą, dobrą muzą i kapitalnym trikiem tunelowym, którym Powerline zakupiło miejscówkę w mojej pamięci :> Anders Tornblad walczy dalej z wynajdywaniem koła na nowo. Tym razem na tapetę wziął jakby sztuke (czyli Arte). WIP ale dwie części już są (prawie). Youtubowy kanał RetroDemoScene Channel zapełnia się od paru miesiący wszelkimi badziewkami godnymi swojej nazwy. W efektownym skrócie o kształcie previewo-teasera wygląda to tak: |
||
|
Copyright © 2016 startup-sequence.pl - All Rights Reserved
Powered by WordPress & Atahualpa |