Interko 64k z Euskal 2013 na Amigę z kostkami AGA to w zasadzie slideshow dziwnych obiektów utrzymane w dość ciekawej i charakterystycznej kolorystyce, pasującej nawet do pokiereszowanych krawędzi i pikselków.
|
||
|
Interko 64k z Euskal 2013 na Amigę z kostkami AGA to w zasadzie slideshow dziwnych obiektów utrzymane w dość ciekawej i charakterystycznej kolorystyce, pasującej nawet do pokiereszowanych krawędzi i pikselków. Bardzo fajny, minimalistyczny i relaksujący eksperyment – wygrana w demo compo na Euskal 2013. Mieszczące się na dwóch dyskietkach demko z niezłą muzą Clawza i fajnymi patentami na paru efektach wylądowało na 3 miejscu podczas Amiga Demo Compo na The Party w 1994 roku. Przyzwoite demko na Atari VCS? Proszę bardzo – efekty do rzeczy i muza też niezła jak na możliwości TIA. 1 miejsce w oldschool demo na Nordlicht 2013. Kvasigen Metric System – no i Vincent Vega miałby problem z przetłumaczeniem Ćwierćfunciaka z serem na to coś. 3 miejsce na Solskogen 2013 w Demo Compo na pcta. Ale i tak najlepsze. btw: Kvasigen rymuje się z Solskogen. Kosmiczna Odyseja z 1991 roku to demo, które w całości zmęczyłem raz w życiu i to dość niedawno. W czasach swojej świetności szkoda było mi na nie dyskietek, a gapienie się przez pół godziny na latające wektorki też nie zachęcało. Chociaż w demku poza nimi jest sporo calkiem fajnej grafiki oraz różnych modułków, które w sumie tak sobie do siebie pasują – czasami siędzą „w treści” lepiej, a czasem gorzej. Na plus na pewno można autorom z grupy Alcatraz zaliczyć próbę wykorzystania efektów do przedstawienia jakiejkolwiek spójnej historii, natomiast jej rozwleczona forma nie tworzy żadnego napięcia i można się spokojnie przespać podczas seansu. Na dopracowanie samych efektów też zabrakło paliwa. Ciekawostką jest, że to demo zajęło pierwsze miejsce, na pierwszym The Party w 1991 roku, zrzucając na drugie miejsce „Hardwired”. Nie wiem w jakiej kolejności prezentowane były dema ale niewykluczone, że po pokazie Odysei wszyscy już spali i nikt nie miał siły głosować na The Silentsów ;). To demo zwróciło także uwagę na palącą potrzebę wprowadzenia ograniczenia czasowego dla dem pokazywanych podczas demo compo. Nie znam twardziela, który by to demo obejrzał od poczatku do końca (a w każdym razie nikt mi się nie chwalił ale jak się pochwali to chętnie postawię browara za popełnienie kosmicznej straty czasu ;>) ale dzisiaj z błogosławieństwem technologicznym można sobie oglądać je na raty i cierpienie podzielić na mniejsze porcje :>. Nie jest to też najdłuższe amigowe demo, dłużej trwa choćby Leeds Spreading Division ? Jesus On E?s, lecz ono jest wizualizatorem muzyki raczej, a nie żadnym ‚story’ więc w swoim typie Odyssey na pewno ustanawia jakiś rekord. Nie kojarzę też w tej chwili bardziej ‚pojemnego’ dyskietkowo dema (5 sztuk) Alcatraz – Odyssey (1991)
A poniżej, śmiała i udana próba stworzenia bardziej uwspółcześnionego remake’u autorstwa Mata Recardo. Pare minutek wypadło i słusznie :) Odyssey Remake (2008) http://www.youtube.com/watch?v=8mBVdQDob4k
Dum dum dum… i Genesis Project wydudniło pierwsze miejsce na Edison Party 2013 na komódke. No fajne te tupiące ludziki są. Ma klimacik. |
||
|
Copyright © 2016 startup-sequence.pl - All Rights Reserved
Powered by WordPress & Atahualpa |