Zastanawialiście się kiedyś jak powstawało demo, które rozwaliło gwiazdę? Nie? Więc możecie się już dłużej nie niezastanawiać. Twórcy z Nerve Axis, którzy szturmem wzięli co zostało ze sceny drugiej połowy lat ’90, wpuścili ekipę z kamerą w trakcie pracy nad Relic‚iem, ich ostatnim jak się okazało później demem, przy okazji opowiadając co nieco o niuansach powstawania i innych głupotach, które im w trakcie chadzały po głowach. Materiałowi dodaje dodatkowego uroku jakość kopii VHS piątego stopnia pokrewieństwa z oryginałem. Wracamy więc w ten sposób do 1998 roku, do grupy po której ślad w sieci zaginął http://nerveaxis.net/
Na The Alternative Party 2011 ukazało się – i zajęło 2 miejsce – kolejne demo na ZX Spectrum (napisane na Pentagonie, ale chodzi normalnie na ‚brytyjczyku’) zatytułowane „Bright Past„, skonstruowane przez grupę TheSuper (bardzo płodną, bowiem ta sama w tym roku wypuściła również spectrumowe demo „MCMXCVII”, którym wygrała DiHALT 2011 party).
Autorzy:
Kod: drwho, psndc
Muzyka: nick roll
Gfx: shugababe
Sync: lovebeam
Najwyższa pora zaprezentować w końcu coś z małego Atari. C-Drug grupy Agenda Madteam Laresistance to zwycięzca w kategorii demo compo na party Silly Venture 2011. Muzyka jak na mój osobisty gust jest nieco przyciężkawa, niemniej wizualna warstwa to bardzo fajna kompozycja ciekawej grafiki z ruchomymi elementami od dwóch, w porywach do trzech „D”.
Perełka, która znalazłem w zbiorze Gorzygi. W niczym nie ustępuje Relicowi. Końcowa scenka z przelotem i odbiciami wody – prześliczna. A muzyka jakoś tak mi się kojarzy z Tintem/TBL-ów.
Pierwsze „duże” demo jakie widziałem na Amidze (wcześniej znałem tylko Product by Brainstorm). Do dzis uważam za jedno z najlepszych jakie powstały, choć świadom jestem kontrowersji dotyczących na przykład obecnych w demie animacji. Sam nie wiem co mnie w nim tak urzekło, ale za pewne jest to kombinacja hipnotycznej muzyki, designu i klimatu ogólnego dema. Obowiązkowy element każdego pokazu dem jak dla mnie i sam innych nim katuję przy każdej okazji (wrzuciłem sobie na telefon, który z reguły mam przy sobie ;)).
Jedno z moich ulubionych demek amigowych (i w ogóle), w którym forma 3D nie przesłoniła efektowności przekazu, z godnym schyłku XX wieku, dekadenckim klimatem i obsesyjną muzyką. Pomimo całej chropowatości i niedoróbek bardzo fajne w odbiorze, a czy cokolwiek nie bardziej prawdziwe niż 10 lat temu jest dzisiaj to let me explain you…?
przy okazji warto odwiedzić stronę grupy Mankind, jeśli ktoś nie był w przeciągu ostatnich paru lat :>.
Zapraszam na mój kanał na YouTube : http://www.youtube.com/user/gorzyga, na którym umieszczam dema i intra zgrane z prawdziwej Amigi, w najlepszej możliwej jakości. Znajdziecie tam produkcje na Amigę 1200 z akceleratorem, głównie z drugiej połowy lat 90-tych, ale także i nowsze , z początku bieżącego wieku. Wszystko zostało wybrane przeze mnie, według mojego widzimisię, ale mam nadzieję, że coś z tego Wam też przypadnie do gustu. Warto dodać, że czasami zdarzają się perełki, takie jak demo Floppy w kooperacji z Mad Wizards – Datablade, które w pierwotnej wersji z party Rush Hours nigdy nie ujrzało światła dziennego. Jednak przetrwało na twardym dysku mojej Amigi, na której Zig (koder tego dema) testował swoją produkcję ;-)
Kanał jest cały czas uaktualniany o nowe produkcje, więc polecam sprawdzać na bieżąco.
Roku temu na C64 pojawiła się pierwsza produkcja prezentująca odtwarzanie wysoko skompresowanego dźwięku(ok. 2 minuty głosu piosenkarki Susan Vega acapella – użyty algorytm kompresji radził sobie tylko z samym ludzkim głosem) o szumnej nazwie C64MP3 będącej oczywiście zabiegiem marketingowym, C64 jest o wiele za słabe na dekompresję formatu MP3.
Temat kontynuuje wydana dwa dni temu produkcja o nazwie Just Dance 64, której autorem jest Algorithm, niezaprzeczalny mistrz kompresji na Commodore 64. Jest ona znacznym krokiem naprzód w stosunku do C64MP3, algorytm kompresji Algorithm’a radzi sobie z dowolnymi utworami muzycznymi – w demie został użyty remiks znanej piosenki Lady Gagi, ponadto w tle możemy podziwiać animację tancerki na tle plasmy.
W sumie na jednej stronie dyskietki udało się upchnąć ok. dwie i pół minuty naprawdę idealnie jak na C64 skompresowanego dźwięku(szczególnie jak na moje koderskie ucho dobrze brzmią niskie tony) oraz wspomnianą kilkusekundową animację, gorąco zachęcham do obejrzenia.
Zdobywca drugiego miejsca z Silesia Party 5 w kategorii C64 Demo Compo to dłuuuga podróż (10 minut!) po galerii scenowego malarstwa, przeplatywana nienachalnie koderskimi efektami z dobrą, choć przy 7 minucie nużącą nieco, muzą. 8 bitów stawia na dizajn.
Zdobywca drugiego miejsca w kategorii demo compo na atarowskim party Sillyventure 2011 (http://www.sillyventure.pl/), demo invitka na szwedzkie party Sommarhack 2012 „Base Case” grupy Live. Ile w tym pokazu możliwości sprzętu, a ile fajnej grafiki? Czy to ważne… Ważne, że dobrze się ogląda.
Z serii Powtórka z Rozrywki oglądamy demo francuskiej grupy Vanity „From Scratch” na Amstrada CPC (CRTC 1) z 2009 roku. Ostrzeżenie: zdaje się że muzykę można tylko kochać albo nienawidzić.