Pozycje z music compo na Datastorm 2013 zgrane za pomocą C64 i skompilowane na Soundcloudzie przez Dees Productions.
|
||
|
Pozycje z music compo na Datastorm 2013 zgrane za pomocą C64 i skompilowane na Soundcloudzie przez Dees Productions. Chipsounds to komercyjny program dla muzyków i sound designerów kanadyjskiej firmy Plogue. Bazujący na syntezie i samplingu program skierowany do kompozytorów chcących mieć pod ręką arsenał starodawnych popiskiwań i trzasków. W jego skład wchodzą między innymi takie układy jak: 2A03, AY, M5232, uPD1771C, P824X, Paula, Pokey, SID, SN76489AN, TIA, UVI, VIC-1 i wiele innych. Każdy z nich jest ciekawy na swój sposób ale większość z nich doczekała się już dawno programowych implementacji, także darmowych tudzież zostały wysamplowane wzdłuż i w poprzek, więc nie byłyby powodem do wspominania o akurat tym kawałku softu tutaj, tym bardziej, że nie jest to recenzja programu. Więc co nim jest? No co jest? X 2012 W piatek rano kupilem kebaba przy katowickim dworcu i pojechalem autobusem na lotnisko. Po wyjsciu z busa spotkalem Rodneya, Luke, Randalla i Elbana. Nie czekali jednak na mnie tylko na Bimbra i Wacka, ktory odstawial samochod na parking. Weszlismy do budynku terminala, wyciagnalem kebaba a Wacek rozdawal karty pokladowe Wizzaira. Bilet bilet kupilem 5 miesiecy, lot w dwie strony kosztowal 214 zl. Nagle pojawila sie Lolita przywieziona przez Rafa, ktory chcial ale nie mogl leciec na party, bo musial pilnowac forum przed klonami Olo. W zastepstwie wyslal swojego najblizszego przyjaciela, Kisiola z najwiekszego polskiego forum o c64. Do Pyrzowic przyjechali tez Kenji, Gryf i amigowiec BlackWine. Kilku scenowiczow wyszlo przed terminal zeby zapalic blanta. Najebani powietrzem przeszli nastepnie przez bramke bezpieczenstwa, nie dajac najwyrazniej podstaw do kontroli osobistej, a psy siedzaly cicho na gangnam smyczy. Czytaj dalej: Raport z X 2012 Jeśli kiedykolwiek byłeś zainteresowany stworzeniem własnego utworku/ka na komodorkowym SIDzie ale nie wiedziałeś od czego zacząć, od teraz będziesz mieć łatwiej. Czas i wysiłek panów Witchmastera oraz Hermita zostały włożone w stworzenie obszernego, dwuczęściowego manuala do dla programu SID-Wizard, o nie innej nazwie niż Creating Chip Tunes with SID-Wizard, który omawia funkcje programu oraz rzecz jasna samego SIDa w sposób przejrzysty i wzbogacony licznymi ilustracjami. Na drugą część składają się przydatne tabele, zestawienia skrótów klawiszowych itp. Podręczniki w formacie pdf można pobrać z witryny http://www.witchmastercreations.com/e-book-creating-chip-tunes-with-sid-wizard/, dzięki czemu, zamiast czytania dzieł Lenina, na osobistych, podręcznych czytnikach mobilnych możemy zająć się tą pożyteczną lekturą. Takowoż i podczas samego procesu twórczego warto mieć niniejszy podręcznik pod ręką. Ze snailmailowym delay’em autor projektu River’s Edge serwuje jak zwykle okraszony zdjęciami i filmikami raport z szóstej edycji Silesia Party. Co ciekawego działo się w upalny początek lata w Częstochowie?
Co to niby jest? „10 PRINT CHR$(205.5+RND(1)); : GOTO 10” – może najkrótsze i efektowne ‚demo’ napisane w Basicu C64? Też. Od niedawna to również tytuł książki na której treść złożyło sie 10 autorów (Nick Montfort, Patsy Baudoin, John Bell, Jeremy Douglass, Mark C. Marino, Michael Mateas, Casey Reas, Mark Sample, Noah Vawter), którzy tytułowy program w swoim jedno-głośnym dziele rozpracowują wieloaspektowo. Czytaj dalej: „10 PRINT CHR$(205.5+RND(1)); : GOTO 10” Holenderskie biennale scenowych fanów C64, party o kryptonimie X [rrrr], to miejsce i czas, który każdorazowo stwarza zagrożenie dla dotychczasowych pomników komodorowskiej sceny. Coma Light 13 grupy Oxyron powoduje, że taki obelisk jak „Edge of Disgrace” niebezpiecznie zawisł na krawędzi. Czy da się z niej zepchnąć, pokażą zapewne najbliższe miesiące, gdy nokautujący efekt pierwszego wrażenia zostanie utrwalony pośród scenowej społeczności oraz przypieczętowany przez ewentualne nominacje jakie ma szansę niewątpliwie zdobyć. Trzeba przyznać, że niektóre efekty w demie są zdumiewające. Poziomem i jakością niewiele ustępujące światu 16 bitów, niejednokrotnie deklasujące je pomysłowością oraz poczuciem humoru. O grafice nie ma co pisać – po prostu trzeba oglądać. Mieszane odczucia mam co do warstwy dźwiękowej, która miejscami jest mocno średnia, za to podoba mi się bardzo wykorzystanie SIDa do pozamuzycznych zadań, takich jak towarzyszące niektórym efektom graficznym – efekty dźwiękowe. No i pojawiają się niezłe sample. W każdym razie muzyka nie odwraca uwagi od odbywających się na ekranie i w procesorze cudów. Przed zwyczajowym filmikiem, jeszcze kilka słów od naocznego świadka tegorocznych wydarzeń X-partowych, czyli Sebaloza/Lepsi.De, który pozwolił sobie na, jak to sam ujął, małą „grę słówek”:
A teraz nie pozostaje już nic innego jak przejść do maltimidialnej prezentacji opiewanego wyżej cuda. Zrzutu z prawdziwego C64 dokonał Lemming/OFFENCE&FIG: Zapomniałem napisać, że wygrało demo compo? Oczywiście: wygrało demo compo na X 2012. Silesia Party 6 W piatek okolo 18 przyjechal po mnie Sudi, ktory wlasnie na Slowacji kupil sobie nowego swifta. W tym momencie ta srebrna suzuka miala miala przebieg mniejszy niz Nina. Tymczasem Edyta z Bytomia obronila sie na GWSP i rowniez szykowala sie do wyjazdu. Oglaszala sie co prawda na odlotach jako Lola, ale nie miala stalej pracy nawet latem przy lodach. Ucieszyla sie jak zadzwonil menago baru Poltex z propozycja pracy na weekend, a wlasciwie to miala jechac do Czestochowy az na 4 dni. Przed wyjazdem bawila sie troche photoshopem, ale cos jej nie wychodzilo i nie miala nawet kogo zapytac o rade. Nawet nie wiedziala, ze spotka jednego z najbardziej znanych grafikow na scenie i zarazem jej nowy numer 6 na liscie najprzystojniejszych facetow jakich miala okazje poznac. Czytaj dalej: Silesia Party 6 [raport] 27-29.4.12, Torun Siodma edycja popularnego meetingu miala odbyc sie jak zwykle u ojca Rydzyka. Dzien przed party wyslalem wilda na kompo, ale partyjna skrzynka pocztowa okazala sie zbyt malo pojemna, wiec w piatek rano wyslalem to jeszcze Wackowi. Dokonczylem grafike i o 13 pojechalem na dworzec. Zaraz jak kupilem bilet na pociag regionalny, oglosili ze pociag jest opozniony kilkanascie minut. Kolejny komunikat dotyczyl pociagu TLK, ktory mial zaraz odjezdzac z peronu 5. Niestety mialem juz inny bilet, a poza tym peron 5 znajduje sie 2 kilometry od dworca. Postanowilem wiec isc do sklepu z piwami regionalnymi po stuff na kompo. Minalem usmiechnietych klientow wychodzacych z biura podrozy Sky Club i wszedlem do krolestwa slaskich piw regionalnych. Majac nadzieje na wygrana w konkursie, zaopatrzylem sie w kilka buletek Pinty z Zawiercia oraz jakies ambery i zywe na chybil trafil. Caly transport dowiozlem do Warszawy Zachodniej, gdzie mialem przesiasc sie do pociagu do Kutna w ktorym podrozowali juz partyzanci. Niestety moj pociag byl spozniony wiec nie zdazylem. Czytaj dalej: Stary Piernik 7 [raport] Saarbrucken, Niemcy, 6-9.4.2012 Gdy na poczatku grudnia ukazaly sie oficjalne informacje na temat wielkanocnego party, postanowilem od razu kupic bilet lotniczy do Frankfurtu. Niestety tanie linie nie lataja juz tam w weekendy, a bilety z promocji skonczyly sie kilka miesiecy temu. Skorzystalem z oferty posrednika Bravofly, u ktorego za 972 zl kupilem bilet w obie strony na Lufthanse. W cene wliczone bylo 50 zl za placenie karta. Lufa takie bilety sprzedawala po 1200 zl, wiec zadzwonilem na infolinie sprawdzic czy naprawde mam rezerwacje na swoje nazwisko, bo wygladalo to podejrzanie tanio. Miesiac przed party niepostrzezenie minal deadline na rezerwacje miejsca w busie z lotniska na party place, ktore znajduje sie 200 km od lotniska. Wyslalem maila na infolinie i organizator Styx znalazl mi jeszcze miejsce. Czytaj dalej: Revision 2012 [raport] Siedem prac stanęło w szrankach w konkursie C64 Power Game Mod Compo zorganizowanym przez dwóch Commodorowskich scenerów: Raf’a/Vulture Design oraz V-12/Tropyx. Oficjalna prezentacja i głosowanie modowanych gier odbyło się na przełomie czerwca i lipca podczas Silesia Party 6. Jakie prace brały udział w konkursie i jakie miejsca zajęły? Tego dowiecie się klikając w poniższy link: A cóż tu komentować, Genesis Projekt znowu to zrobił: aaaaanimaaaaacjaaaa :) Metal Dream to niezły staroć – rok produkcji: 1988. Muzyczny dysk ten zawiera 9 bardzo przyzwoitych tracków, które poza typowo SIDowym pobzykiwaniem wykorzystują sporo samplowanych dźwięków. Po odpaleniu mamy pół godziny z głowy.
Kilka dni temu na łamach River’s Edge pojawił się obszerny raport z siódmej edycji meetingu Commodorowców w Toruniu o nazwie Stary Piernik. Rekordowa frekwencja, jak i kompoty rodem z rasowego party komputerowego to główne atuty eventu. Zapraszamy do lektury.
Stary Piernik 7 – 27-29.04.2012 r. w Toruniu – kliknij
Forever 2012 W piatek znalazlem sie w okolicach katowickiego Spodka skad okolo 14 odjezdzal Unibus do Krakowa. Po zaplaceniu 14 zl, zajalem miejsce w autukarze, ktory wjechal zaraz na autostrade A4. O godzinie 15.30 znalazlem sie na dworcu autubosowym w dawnym miescie Kaka (Dj Gruby). Na parkingu w samochodzie czekal juz na mnie Ilmenit z ktorym przez zakorkowane miasto pojechalismy na jakies osiedle. Yerzmyey ze swoim bratem Lukaszem zaczeli znosic retro sprzety. Piatym uczestnikiem podrozy byl podobny do Bookera – Mono, ktory przyjechal z Rzeszowa. W aucie jadacym na trzynasta edycje Forever, znalezli sie przedstawiciele scen c64, atari i spectrum. Tymczasem nieznana jeszcze nikomu Miszel zdala ostatni ustny egzamin na uczelni w Brnie i wsiadla do pociagu jadacego z Czech na Slowacje. Ona rowniez jechala na weekend do Trencina, ale nie po to zeby sie zabawic tylko do ciezkiej pracy przy obsludze sexturystow. Czytaj dalej: Forever 2012 [raport] |
||
|
Copyright © 2016 startup-sequence.pl - All Rights Reserved
Powered by WordPress & Atahualpa |