Datastorm 2012 [raport]

Datastorm 2012
10-12.02.2012, Geteborg, Szwecja

Party mialo odbyc sie w licenjonowanym klubie nocnym, do ktorego moglo wejsc tylko 200 osob, wiec trzeba bylo sie zarejestrowac na stronie. Jak zdecydowalem sie na wyjazd to okazalo sie ze nie ma juz wolnych miejsc. Na szczescie 9 pazdziernika zostala ponownie otwarta rejestracja, wiec wykorzystalem ostatnia szanse na zapisanie sie. Party bylo od piatku, ale zdecydowalem sie leciec dopiero w sobote rano. Wybralem troche drozsze polaczenie powrotne, zeby nie spedzic w podrozy calej niedzieli. 13 pazdziernika zarezerwowalem bilet w Lufthansie za ktory zaplacilem 1263 zl. W ciagu 2 tygodni dostalem dwa lakoniczne maile, ze w Geteborgu wyladuje 20 minut pozniej niz planowalem, a drugi mail mial opoznic moj powrot o kilka godzin. Wyznaczyli mi nastepny samolot 14:45, czekal mnie dlugi pobyt we Frankfurcie i ladowanie w Katowicach dopiero 23.15 (zamiast 17.40). Zadzwonilem na infolinie Lufthansy, ale nie uzyskalem zadnej rekompenstaty, bo wszystko bylo zgodnie z regulaminami. Czytaj dalej: Datastorm 2012 [raport]

Silesia Party 6 w Częstochowie

Silesia Party 6 Elektromadonna Squat Edition
29.06.2012 – 01.07.2012
Częstochowa

Miejsce party:

  • posesja mieszkalno-kulturalna z bogatą i długą historią działalności kulturalnej, społecznej i wolnościowej. Niegdyś opuszczony dom zakonnic, od 10 lat lokalizacja niezliczonej liczby koncertów, imprez, pokazów filmów, warsztatów w organizowanych przez ekipy z fantazją w atmosferze wzajemnej tolerancji i otoczeniu zieleniących się drzew i krzewów. Wszystko to bez żadnych dotacji czy sponsoringu. Tu przygotowywano też posiłki dla potrzebujących, rozdawane potem w ramach ogólnoświatowej akcji Jedzenie Zamiast Bomb (Food Not Bombs). W tym roku Elektromadonna gościć będzie imprezę demosceny Commodore 64 – Silesia Party 6.

Gdzie i kiedy?

  • gdzie: Elektromadonna Squat, ul. Warszawska 249/251, Częstochowa
  • start: 29.06.2012, 12:00 koniec: 01.07.2012, 12:00

Cena wejściówki:

  • w dniu party: 50 zł
  • przedpłata: 45 zł
  • z zestawem C64: 40 zł

Tradycyjnie przedstawicielki płci pięknej wstęp na party mają darmowy. Możliwość noclegu w cenie wejściówki.

http://silesiaparty.pl

Jack Tramiel odszedł, C64 został

Mimo, że to nie jest news stricte scenowy, to nie sposób nie wspomnieć tutaj o odejściu ojca firmy Commodore oraz sukcesu komputera Commodore 64, który dzięki swojej popularności umożliwił także scenową eksplozję oraz jest poligonem scenowych batalii po dziś dzień.

Przy okazji 25-lecia C64 został zagadnięty o i twórcze środowiska wykorzystujące jego flagowy okręt, oto co odpowiedział:

Do dziś trwają dyskusje o tym kim był, jaka była jego rola w komputerowej historii co na pewno świadczy o jednym – odcisnął na niej swój rys. Nie bez powodu trafił też na jedną z prac graficznych, z przebiegającego w miniony weekend party Revision:

"Revision Court" - Prince/Obsessed Maniacs; 4 miejsce w Modern Graphics na Revision 2012

Genesis Project – Holy Crap!

Niewątpliwie najlepsze demo tego roku, w każdym razie do tej pory ;). 3 miejsce na Datastorm 2012 w kategorii C64 Demo. Kapitalna muza, kolorowe, płynniutkie efekty i funky-mewa sprawiają, że można to demo oglądać w kółko :)

Samar Productions – Dream Travel 100%

Niezmiernie cieszy mnie fakt, że Polska scena w większości przypadków wydaje finalne wersje dem.
Po ok. trzech miesiącach wreszcie wyszła 100% wersja zdobywcy drugiego miejsca na Silesia Party 5 – Dream Travel. To solidne demo z bardzo dobrą muzyką i designem, niestety IMHO momentami przeciągające się, ale pamiętajmy o tym, że to dopiero pierwsze kroki na polu dem kodera Skull’a i grafika Isildur’a.

Year6581 – Hyperspace

Jak wiadomo retro komputery i demoscena stanowią pewien hermetyczny, undergroundowy świat. Ostatnio jednak na fali nostalgii „vintage computingu” owe oldskulowe klimaty zaczynają w niektórych środowiskach stawać się „trendi” i wracać do łask. Ale ja dziś niezupełnie o tym. Zawsze interesowały mnie sytuacje, gdy estetyka retro zbliża się, lub przekracza cienką linię łączącą ją z (pop)kulturą. Mam zamiar – od czasu do czasu – pochylić się na łamach ss właśnie nad tym zjawiskiem.

Dziś – trochę na rozgrzewkę – nieco jajcarski i kiczowaty, ale niepozbawiony pewnego uroku projekt Year6581 – czyli kolejny „zespół” inspirowany dźwiękami SIDa. Nie wiem dlaczego, ale jakoś tak skojarzył mi się ten utwór z aktualną aferą z ACTA :)

C64 Power Game Mod Compo

Szybka podrzutka z obozu C64, sporządzona piórem V-12/Tropyx:
Zapraszamy wszystkich miłośników Commodore 64 do wzięcia udziału w
konkursie na modyfikację wybranej przez siebie gry. Można zarówno w tym celu
wykorzystać istniejący edytor plansz, bądź samemu dokonać moda w
sposób manualny. Im większa kreatywność, tym większa szansa na
zwycięstwo ;).
Szczegóły konkursu w regulaminie dostępnym na forum C64 Power:

Samar Productions – I Love the Cube 100%

Pozwolę sobie zakończyć nieoficjalny tydzień z C64 na startup-sequence.pl świeżą polską produkcją: finalną wersją dema I Love the Cube 85%, które zajęło 4’te miejsce na Silesia Party 5.
Zwykle w finalach znajdziemy drobne poprawki umilające oglądanie dema, na które nie starczyło czasu w party version. W I Love the Cube 100% ok. połowa dema to nowy materiał, nie obraziłbym się, gdyby wszystkie finale były takie :)
Samo demo to solidna(choć bez większych fajerwerków od strony kodu i czasami mocno ciągnąca się) produkcja z typowymi klasycznymi efektami, bardzo dobrą grafiką oraz muzyką.

Resource & The Dreams – Error 23

Demo Error 23 na C64 to już dość wiekowa produkcja grup Resource & The Dreams, która zajęła drugie miejsce na party Breakpoint w 2006 roku ale dla zrobienia nieco hecy zgarnęła tytuł best demo on an oldschool platform w Scene.org Awards w roku tym samym (popatrzcie jak to się losy ciekawie czasem układają…). Demo niezłe, niezła muzyka, troszkę kulejący dizajn, co zapewne zaważyło na rezultacie podczas Breakpointa oraz mocne efekty, które są pretekstem do przypomnienia tego dema po 6 latach od powstania, ale o tym niżej…

 

Ten pretekst to wykład, który wygłosił współautor powyższego dema – Ninja/The Dreams, podczas dorocznego spotkania sceny hackerskiej Chaos Communication Congress w Berlinie, przedstawiając w nim niuanse programowania komputera Commodore 64 na przykładzie wspomnianej produkcji. Wykład trwa około godziny:

QubaHQ – AE64

Zdaje się, że samorzutnie zaingurował się nam tydzień z C64, który nie wiem ile potrwa ale jak widać passa jest jednoznacznie określona. W tym odcinku wideo inspirowane scenowymi wyczynami sklecone przez Polaka wizytującego tureckie 7DX party. Hm… ciekawe.


http://www.pouet.net/prod.php?which=58376

Offence – 2011 – A Press Space Odyssey

Nadrabiając Commodore’owe zaległości na startup-sequence zamieszczam wydane w Grudniu jedno z większych dem w historii C64: trwające przeszło godzinę(jeśli liczyć przelecenie wszystkich scrolli) dzieło siedmiu koderów, czterech muzyków i dwóch grafików: 2011 – A Press Space Odyssey.
Rezultat? IMHO mocno przereklamowane demo o niskiej jakości kodzie oraz braku ciągłego linkingu – między częściami przechodzimy w starym stylu naciskając tytułową spacje. Na duży plus mogę zaliczyć grafikę, muzykę oraz parę pomysłów. Ale wielu ludzi myśli odmiennie dając dziesiątki na CSDB – demo w tej chwili jest czwarte w Top 10 ze średnią ocen 9.2.

Algotech – VQ-Mania

8’mio bitowy mistrz kompresji – Algorithm swoje urodziny świętuje wypuszczając na C64 kolejny mocno skompresowany utwór, użyta procedura jest kolejnym krokiem naprzód, efektem jej pracy jest dokładnie 7812 sampli na sekundę, w sumie ok. trzy(poprzednio udało mu się upakować dwie) minuty spakowanego materiału audio plus bonusowo mocno rozpikselizowane video.
Prawdziwy coder porn panowie i panie, muzykom mimo niesamowitej finezji kodera od słuchania mogą zwiędnąć uszy, reklamacji z tego powodu nie przyjmuje :)


A tu oryginał dla porównania:

Tony Crowther – Trap Demo

Trap Demo to w zasadzie demo-nie-demo. To hidden part gry Trap na Commodore 64, której nawet nie wiem czy kiedykolwiek widziałem, bo demo dotarło do mnie jako oddzielny program, na kasecie, której tytuł był w stylu „Prezentacje i Programy Muzyczne” (tego też nie pamiętam ;>, natomiast pamiętam, że była to jedna z pierwszych pozycji na wspomnianej kasetce, która pochodziła z zestawu Czajkowskiego).

To też jedna z pierwszych rzeczy, które przykuły moją uwagę na C64 w inny sposób niż wyginanie joy’a i lubiłem je odpalać poniewczasie dla samego posłuchania niemal symfonicznej, powoli nawijającej patetyczną fabułę ścieżki Ben’a Daglish’a. 10 minut świetnych dźwięków SIDa, bez jakiejkolwiek możliwości przewinięcia, panopek z bębnami i… no nie będę spoilował zakończenia, tym którzy jeszcze nie widzieli.

Demo, jego forma, treść ale także sposób opublikowania świetnie oddaje klimat komputerów lat ’80. Gry, programy najeżone były niespodziankami, nieoczekiwanymi, a często bezsensownymi rozwiązaniami (np.: muzyka w Turbo Imploderze? :>), fantazjami programistycznymi, które dzisiaj zostały by odrzucone jako ‚oczywiście bezsensowne’. To były czasy niepewności eksperymentowania, przecierania ścieżek, samodzielnego wymyślania koła, podchodzenia do problemów od strony …pleców. Gdzieś ten dreszczyk się zagubił potem, w demach dużo bardziej zaawansowanych technicznie, ale zredukowanych w warstwie treści do powtarzanego w nieskończoność schematu.

Po latach demo-nie-demo doczekało się bardzo fajnego remake’u, jako animacja 3D, wykonanego przez Steve Barrett’a z muzyką w wersji Chrisa Abbott’a. Coś w tym ciągle jest…

Just Dance 64

Roku temu na C64 pojawiła się pierwsza produkcja prezentująca odtwarzanie wysoko skompresowanego dźwięku(ok. 2 minuty głosu piosenkarki Susan Vega acapella – użyty algorytm kompresji radził sobie tylko z samym ludzkim głosem) o szumnej nazwie C64MP3 będącej oczywiście zabiegiem marketingowym, C64 jest o wiele za słabe na dekompresję formatu MP3.

Temat kontynuuje wydana dwa dni temu produkcja o nazwie Just Dance 64, której autorem jest Algorithm, niezaprzeczalny mistrz kompresji na Commodore 64. Jest ona znacznym krokiem naprzód w stosunku do C64MP3, algorytm kompresji Algorithm’a radzi sobie z dowolnymi utworami muzycznymi – w demie został użyty remiks znanej piosenki Lady Gagi, ponadto w tle możemy podziwiać animację tancerki na tle plasmy.

W sumie na jednej stronie dyskietki udało się upchnąć ok. dwie i pół minuty naprawdę idealnie jak na C64 skompresowanego dźwięku(szczególnie jak na moje koderskie ucho dobrze brzmią niskie tony) oraz wspomnianą kilkusekundową animację, gorąco zachęcham do obejrzenia.

Samar Productions – Dream Travel 90%

Zdobywca drugiego miejsca z Silesia Party 5 w kategorii C64 Demo Compo to dłuuuga podróż (10 minut!) po galerii scenowego malarstwa, przeplatywana nienachalnie koderskimi efektami z dobrą, choć przy 7 minucie nużącą nieco, muzą. 8 bitów stawia na dizajn.