W 2013 wyskoczyło także trochę produkcji na bardziej egzotyczne sprzęty, takie jak konsolki, czy kalkulatorki. Z tych pierwszych mamy reprezentowane: 2 x Sega Mega Drive, 2 x MSX, 1 x Nintendo DS. Z kalkulatorków po jednej sztuce dla: TI-89 ora TI-83/84. W zestawie pojawił się jeszcze jeden z ostatnich ośmiobitowców SAM Coupé.
Na małym Atari rok upłynął raczej skromnie. Sytuację nieco podratowały produkcje z party Silly Venture, które odbyło się w końcówce roku 2013. 6 produkcji na których można zawiesić oko (i uciąć ucho) przeznaczonych dla Atari XL/XE nie pretendowały do ustanawiania nowych rekordów skoczni, a raczej zadowalały się udziałem w sportowej rywalizacji. Znacznie ciekawsze pod tym względem są 2 produkcje dla konsoli Atari VCS. Czyli 8 sztuk w kategorii ośmiobitowego Atari. Trochę się to rymuje.
Choć zwątpienie zagościło w niektórych sercach, gdy koniec roku nieuchronnie się zbliżał, a projekt Demozoo zdawał się na powierzchni pozostawać niewzruszony. Ale stało się! Kolejny, nowy, estetyczny, schludny agregat informacji na temat demoscenowych produkcji odpalił swoje silniki w zapowiedzianym czasie. Jednak czy się przyjmie wśród demoscenowej gromadki? Czy przyćmi Poueta? Co na to Kestra? Na te i inne niepostawione pytania odpowiedzi być możez pewnością poznamy w roku 2014!
A więc przecieramy ścieżkę neuronową dla nowego, scenowego bookmarka:
W kolejnym odcinku podsumowującym demoscenową produktywność w 2013 roku – analogicznie do cześci amigowej – pora na rodzinę Atari z 16 bitami na pokładzie i wyżej.
Do zestawienia weszło 12 dem. Ilościowo, w stosunku do roku 2012, Atari (16bit+) odnotowuje leciutki wzrost – co jest jak najbardziej pozytywną tendencją.
Pora zacząć cykl podsumowujący rok 2013. Tym razem nieco inaczej i całkowicie nieobiektywnie oraz autokratycznie.
W pierwszej części królowa balu, czyli Amiga.
Co by nie mówić, to w Amiga w roku 2013 po prostu zarządziła. Jeśli chodzi o platformy oldschoolowe chyba tylko C64 może w tym miejscu zaprezentować mocniejszą kartę ale tam, jak to zwykle z ośmiobitowcami bywa, jakość niestety nie dotrzymuje kroku ilości. Natomiast, co jest drugim zaskoczeniem, dobrych i przyzwoitych dem, także dla Amigi 500 w 2013 było całkiem sporo – aż tyle, że rozważałem rozdzielenie amigowych kategorii na oddzielne dwa odzielne posty dla OCS i AGA. Ale to może zostawmy na przyszły rok ;). W stosunku do roku 2012 progres jest kapitalny.
„EFkę” zaliczyłem już ponad miesiąc temu (dokładnie 18.11.2013) ale z braku czasu i zapomnienia, lista nie została wrzucona. Przed końcem roku warto jednak zamknąć pewne sprawy, więc dla porządku podaję co prześliznęło się przez moje sito. Czytaj dalej: ftp.modland.com/pub/modules/Protracker/F*
Choć pod względem zaawansowania efektów to 40 kilobajtowe interko nie bije żadnego world recordu, to nie kojarzę innego 40k na Amigę, które miało by ich aż 9 (o ile dobrze liczę). Dodatkowo Hitchhikr’owi udało się wepchnąć dwie muzyczki – Chromag’a i Monty’ego. Ta druga przygrywa w endparcie. Dzięki temu endpartowi i fajnemu wykonaniu to intro zasługuje za miano mini-demka.
Czy można mówić o matematyce, kodzie i technikaliach tak, aby nie zanudzić nikogo na śmierć? Do pewnego stopnia owszem. Tę ideę wciela w życie Steven Wittens, który mówi, pisze i prezentuje to co kryje się pod maskami współczesnych produkcji. Tych demoscenowych jak i komercyjnych, gierowych. I jak mu to wychodzi?
Strona ma wymagania wobec przeglądarek, lecz dociekania której użyć zostawiam Gordonowi Shumwayowi. Przedstawia podstawy w ciekawej formie wizualnej. Natomiast na wytrwałych czeka na końcu całkiem przyjemne dla oka demo w WebGL.
Lata minęły, kiedy to ostatnio użyłem Renoise. Najnowsza wersja jaką mam na dysku to 2.5.1 ale zaktualizowałem ją podówczas chyba tylko dla formalności, bez poważniejszych zamiarów wobec tego, skądinąd przyzwoitego kawałka oprogramowania muzycznego. I choć wracać na razie do tego trackera nie mam w swoich planach, to chętnie zapoznałem się z dodanymi od tamtego czasu funkcjami w skrótowym przeglądzie Renoise 3.0, jaki został zamieszczony na portalu Createdigitalmusic.com:
Dodatków wtyczkowych do programów muzycznych, udających popiskiwania retro-komputerów jest całkiem sporo. Wiele z nich darmowe, a niektóre płatne są. Basic65 to jeden z tych płatnych, który 12 grudnia, za sprawą magicznej różdżki stał się darmowy.
Nie powiem by w aspekcie wierności C64 (co sugerowałaby nazwa, oraz wygląd), czy też „mięsności” brzmienia wykazywał się on wybitnymi przymiotami ale oferowane funkcjonalności wystarczają aby nim dobrze pobipczeć, popipczeć i poszumieć. Uprzedzę tu, że raczej nie warto sugerować się dostarczonymi z programem presetami, bo one brzmią jakby wygenerowane losowo i nie oddają programowi sprawiedliwości. Presety może nadają się na dziwaczne efekty dźwiękowe ale instrumenty lepiej stworzyć sobie od podstaw samemu, na co naprowadza prostota programu.
Syntezator jest monofoniczny. Dźwięk możemy za to złożyć z 3 oscylatorów o 4 standardowych przebiegach (Pulse, Saw, Triangle, Noise), z których każdy może być osobno modulowany. Przydatna do chiptuningu jest też możliwość ustalenia wyjściowej rozdzielczości bitowej (16, 12, 8, 6, 4) do odpowiedniego zdegradowania dźwięku. Trochę szkoda, że program nie reaguje na automatykę (w każdym razie mi się nie udało go w ten sposób poruszyć).
W co można grać na Amidze? W gry, fuj… h0ffman/Unstable Label oraz Akira/3WDG od ponad roku kleją sofcik PT-1210 MK1, który umożliwia pogranie na Amidze w łamanie połamanych beatów (choć pewnie nie tylko). Soft w zasadzie djski, którego premierowy pokaz planują na Datastorm 2014[1] dorobił się całkiem ciekawych i przydatnych, w głębokim lesie, funkcji, które można obadać na poniżej:
I dobrze, teraz granie na Amidze nie będzie już tylko synonimem lamerstwa ;)
A jeszcze chyba warto tu nadmienić, że nie jest to jedyne, ani pierwsze zaprzęgnięcie tego archaicznego sprzętu do zastosowań DJskich, czy grania jungle/dnb. Tu Paradox opowiada co, jak i po co mu cały ten ambaras: http://www.youtube.com/watch?v=2e0wg_618ac
[1] Udostępnienie go użytkownikom jest natomiast zaplanowane na kwietniowym party Revision 2014 w Saarbrucken (Niemcy) ↩